Od pętli kredytowej dzieli nas tylko krok
Ofert kredytowych na naszym rynku jest wiele. Informują nas o tym reklamy w telewizji, w prasie czy w radiu. Pojawiają się również ulotki za wycieraczkami, w skrzynkach pocztowych jak i plakaty na słupach ogłoszeniowych, nie wspominając już o szyldach. W okresie świątecznym ilość reklam zdecydowanie rośnie. Prawda, bowiem jest taka, że nikt w święta nie chce siedzieć przy pustym stole. Zaciągamy, zatem jeden kredyt, a gdy pojawia się problem z spłatą zaciągamy kolejny. Takie rozwiązanie przynosi rezultat tylko na bardzo krótki czas. W przypadku nieszczęścia w rodzinie bądź kolejnych problemów finansowych zaciągamy kolejne kredyty nie zważając bardzo często na rosnące zobowiązania wobec banków. Po pewnym czasie dochodzimy do pułapu gdzie spłata wszystkich rat jest dla nas niemożliwa, bowiem przekracza wysokość wynagrodzenia. Co więc począć? Zdolność kredytowa wygasła, a my jesteśmy w potrzebie i nie znajdujemy rozsądnego rozwiązania. Prawda jest taka, że pętla kredytowa jest ogromnym problemem wielu Polaków. Jedni zaciągają kredyt konsumencki, który pozwala na spłatę wszystkich kredytów i płacenie jednej i zarazem niższej raty, ale na dużo dłuższy czas. Niektórzy korzystają z możliwości negocjowania z bankami i obniżają raty, inne zawieszają do momentu, gdy nie poprawiają swojej sytuacji finansowej. Warto jednak pamiętać, że kredyt jest dobrym rozwiązaniem, ale nie wtedy, gdy bierzemy go po raz kolejny na spłatę innych kredytów.