Od kiedy kredyty hipoteczne łatwiejsze do uzyskania
Jeszcze kilka lat temu nieruchomości w naszym kraju sprzedawały się na całkiem przyzwoitym poziomie, pomimo faktu, że już kryzys światowy, zapoczątkowany w roku 2008, zmniejszył nieco zapędy zakupowe Polaków w tej dziedzinie. Jednak banki udzielały jeszcze kredytów hipotecznych w walutach obcych, mało było odrzucanych wniosków kredytowych, obowiązywały jeszcze programy rządowe ułatwiające zakup swojego pierwszego domu czy mieszkania, jak chociażby wygasły ostatnio program Rodzina na swoim. Jednak od ponad półtorej roku sytuacja zmieniła się diametralnie, bowiem Komisja Nadzoru Finansowego zaczęła wydawać kolejne rekomendacje, aby banki ograniczyły nieco akcję kredytowania zakupu nieruchomości, by – w zamierzeniu Komisji – nie doszło do takiej sytuacji, jak w wielu krajach zachodnich, gdzie udzielono zbyt dużej ilości tak zwanych toksycznych kredytów, co z kolei doprowadziło systemy bankowe na skraj przepaści. Niestety taka sytuacja odbiła się niekorzystnie na wielu dziedzinach naszego życia, najbardziej ucierpiało budownictwo oraz sektory wytwórcze i usługowe z nim powiązane, bowiem drastycznie spadła sprzedaż mieszkań, a ostatnio również i produkcja materiałów budowlanych w naszym kraju. Ostatnio KNF sama jest zaniepokojona taka sytuacja i została wydana kolejna rekomendacja, która tym razem zwalnia banki z obowiązku twardego trzymania się pewnych rygorów i wyliczeń przy obliczaniu zdolności kredytowej potencjalnych kredytobiorców. Jednak ten mechanizm jeszcze nie zadziała, gdyż nie mamy sygnałów, aby sprzedaż mieszkań czy domów gwałtownie ruszyła z miejsca.