Ubezpieczenie kredytu – kiedy jest obowiązkowe
Jeszcze przed kilkunastu laty w naszym kraju najbardziej powszechny sposobem zabezpieczenia kredytu było tak zwane poręczenie – polegało ono na tym, że kredytobiorca musiał znaleźć osobę lub osoby, które przy podpisywaniu umowy kredytowej składały na niej podpis zobowiązując się tym samym, że w razie niespłacenia kredytu przez kredytobiorcę, przejmą na siebie ciężar spłacania poszczególnych rat. Z uwagi na fakt, że kredytobiorcy mieli coraz większe problemy ze znalezieniem osób, które wezmą na siebie tak znaczny ciężar i takie poważne zobowiązanie, banki wprowadziły inną formę zabezpieczenia kredytu – jego ubezpieczenie. Obecnie bardzo rzadko ma miejsce taka sytuacja, że ubezpieczenie nie jest obowiązkowe – takie sytuacje występują generalnie wtedy, gdy kwota przyznanego kredytu nie jest zbyt wysoka, gdy kredytobiorca ma solidne dochody, albo też ma inne zabezpieczenia, na przykład w postaci nieruchomości. Dlatego też przy starania się o jakikolwiek kredyt pytajmy, czy dane ubezpieczenie jest obowiązkowe, bowiem nie zawsze tak właśnie jest, a pracownik banku często nie mówi o tym niejako sam z siebie, ponieważ takie są zalecenia dyrekcji banku. Ubezpieczenie kredytu to dla banku dobry interes – ma pewność, że w razie czego ubezpieczyciel przejmie spłatę zaciągniętego właśnie kredytu, a poza tym wcale nie umniejsza to dochodów generowanych dla banków przy udzieleniu danego rodzaju kredytu.